2011
03.28
03.28
Czytając kod słynnej biblioteki TrustSSL.dll zauważyłem dosyć ciekawe podejście tej firmy co do bezpieczeństwa. Moją uwagę przyciągnęły te linijki:
string[] stringArray1 = new string[] { "loginName0x03d", this.login.ToString (), "&loginPassword0x03d", this.password.ToString (), "&", data.ToString () };
string string1 = string.Concat (stringArray1);
string string1 = string.Concat (stringArray1);
Jak nieliczni zauważyli, escapowanie danych zgubiło się gdzieś po drodze… Jak widać pan „comodohajker” nie poszalał zbytnio, gdyż hasła musiały byś naprawdę proste (gdyby zawierały znaki specjalne, np. znak &, spacje itd. spowodowałoby to „niedziałanie” i zostałoby to załatane)…
Wnioski?
Jeżeli wszędzie zachowywali tak wysoki poziom, to nie dziwie się, że znalazł się ktoś, kto wykorzystał ich lekkomyślność…
O myślałam, że to niebezpiecznik, a nie ktoś zrobił swój blogasek…
no wiesz.. problem tkwi w tym, że ten blog powstał przed niebezpiecznikiem…